środa, 10 kwietnia 2013

Minęło trochę czasu, właściwie trochę jest w tym wypadku nieszczęśliwym eufemizmem. Nadal nie potrafię sobie w racjonalny sposób wytłumaczyć, dlaczego tak się dzieje. Gy czuję nadmiar energii, chęci, wizji i inspiracji, pogoda i nastawienie innych osób skutecznie to wymywa. Czasami mam wrażenie, że siedzę w tym wszystkim zupełnie sama - i może rzeczywiście tak jest? Dużo pytań mi chodzi po głowie, a większość z nich skupia się wokół jednego: co się stało z dziewczyną, która jeszcze dwa-trzy lata temu chłonęła za pomocą aparatu całą rzeczywistość? I jestem bezsilnie zła, że nie mogę znaleźć odpowiedzi na dręczące mnie znaki zapytania. Jestem bezsilnie zła, że hamuję swoje wizje, pomysły, idee, które pomogłyby rozwijać nie tylko moje umiejętności, ale i całego zespołu.
Wściekłość jednak ulatnia się w tym wiosennym powietrzu; pozostaje jedynie delikatne rozżalenie.


Modelka: Maja Kempińska













10 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia! Jestem wielką fanką Twojego talentu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak mi brakowało Twoich zdjęć!

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie kryzysy i dolki moga podsuwac lepsze wizje do realizacji. W moim przypadku te mroczne, ale nie szkodzi. Wpatruje sie w zdjecie 11. Podoba mi sie najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z ciekawością czytam Twojego bloga, podoba mi się ;)
    zapraszam do siebie, może nie jest rewelacyjnie ale pozytywnie, pozdrawiam :)
    http://raspberrylovee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Racja, strasznie pięknie piszesz. Napewno będę tutaj wracała.
    Zapraszam do siebie, może też zechcesz wracać?
    http://villainouuss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ach, jakże piękna ta Maja!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jesteś czarodziejką. Każdy Twój kadr jest pełen emocji, uwielbiam je całym sercem. Obserwuję Twoje poczynania od bardzo dawna i wciąż zachwycam się na nowo.

    OdpowiedzUsuń
  8. To pierwsze z papierosem jest cudowne ! Ahh te bokehy... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tworzysz czystą poezje. W twoich wypowiedziach jest tyle finezji..Za każdym razem gdy czytam twojego bloga to moja elokwencja od razu się poprawia.
    Jesteś idealna!

    OdpowiedzUsuń